FAQ Zaloguj
Szukaj Profil
Użytkownicy Grupy
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Rejestracja

Poprzedni temat :: Następny temat
Kawały
Autor Wiadomość
EVI 
EVI


Sprzęt: ZZR1100
Grupa: Przyjaciele
Posty: 1461
Skąd: Ostróda
Wysłany: 2018-04-10, 22:18   

:haha: :haha: :haha: :ok: :ok:
_________________
Jedź tak by móc żyć...żyj tak by móc jeździć.
 
   
Hustler 
aka kapitan bomba

Sprzęt: Suzuki gsxr 750
Grupa: Motobracia
Posty: 5544
Skąd: Alienstein

Wysłany: 2018-04-11, 08:19   

Dlaczego WEDEL nie miał dzieci?
Bo cały interes ładował w KAKAO.
_________________
Nie zamierzam kontrolować swojej agresji póki inni nie zaczną kontrolować swojej głupoty.
 
   
radi 


Sprzęt: CZARNA STRZAŁA
Grupa: MotoBracia
Posty: 5146
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-04-11, 21:55   

O kurna :haha: :haha: :haha:
 
   
MarAs73 
MARAS


Sprzęt: TDM 900
Grupa: Motobracia
Posty: 2860
Skąd: BARCZEWO
Wysłany: 2018-04-12, 08:37   

:haha:
_________________
„Nie jeździj szybciej niż lata Twój Anioł Stróż”
 
   
Hustler 
aka kapitan bomba

Sprzęt: Suzuki gsxr 750
Grupa: Motobracia
Posty: 5544
Skąd: Alienstein

Wysłany: 2018-04-12, 09:22   

Siostra Williams do siostry Willams: Wiesz, ojciec ładuje nam do żarcia jakieś sterydy!
-Niemożliwe! Niby czemu?...
-Bo zaczęły mi rosnąć czarne włosy.
-Gdzie?
-na jajach!

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Mąż mówi do żony:
- A może byśmy się dzisiaj trochę pokochali?
Żona odpowiada:
- Nie, boli mnie coś dzisiaj głowa.
Mąż:
- A to się świetnie składa, bo właśnie nasmarowałem sobie małego aspiryną, więc wolisz doustnie czy w czopku?

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Facet budzi się w południe na potwornym kacu. Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści: "Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona". Facet pyta syna:
- Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem?
Syn na to:
- Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągała ci spodnie, powiedziałeś: "Spadaj dziwko, jestem żonaty!".

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
_________________
Nie zamierzam kontrolować swojej agresji póki inni nie zaczną kontrolować swojej głupoty.
 
   
EVI 
EVI


Sprzęt: ZZR1100
Grupa: Przyjaciele
Posty: 1461
Skąd: Ostróda
Wysłany: 2018-04-12, 22:58   

:haha: :haha: :haha: :ok: :ok: :haha:
_________________
Jedź tak by móc żyć...żyj tak by móc jeździć.
Ostatnio zmieniony przez EVI 2018-04-12, 22:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
   
radi 


Sprzęt: CZARNA STRZAŁA
Grupa: MotoBracia
Posty: 5146
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-04-13, 10:22   

:haha: :haha: :haha:
 
   
Hustler 
aka kapitan bomba

Sprzęt: Suzuki gsxr 750
Grupa: Motobracia
Posty: 5544
Skąd: Alienstein

Wysłany: 2018-04-13, 12:33   

Siedzą dwa żule na ławce kompletnie skacowani, nagle jeden mówi:
- Władziu, już nie mamy za co pić mam tylko 1,50zł nawet na byczka nie starczy!!!
- Nie pękaj Stefan, mam pomysł!!! Weźmiemy tę kase, kupimy hot-doga i wyciągniemy parówkę, pójdziemy do najlepszego lokalu w mieście i zalejemy się w trzy dupy, na koniec wyciągne tą parówkę, a ty zaczniesz mi ją ssać, powiedzą, że pedały i wywalą nas z lokalu i bęcie git.
Jak postanowili, tak zrobili. Kupili hot-doga, poszli do lokalu, zalali się, Władziu wyciągnął parówkę i Stefan mu possał. I tak jeden lokal, drugi, trzeci i zrobił się dziesiąty.
- Władziu ja ci powiem, że ja mam już dosyć, a tak wogóle to już po czwartym lokalu miałem dosyć.
- Stefan ja też ci coś powiem. Ja w drugim lokalu zgubiłem parówkę...

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Jasiu miał słabe oceny. Mama mówi więc do taty:
- Porozmawiaj z Jasiem po męsku, zobacz jego oceny, przemów mu do rozumu.
Ojciec pomyślał, wziął flachę i puka do Jasia:
- Mogę wejść?
- Wejdź, tato.
- Przyszedłem pogadać, dziobniemy po kieliszku?
Popili troszkę.
- Może zapalimy? - mówi ojciec.
Jasiu zdziwiony:
- Dobra, zapalimy!
Po jakimś czasie ojciec:
- No to co, może jakiś świerszczyk?
Wyjął z rękawa magazyny, ogladają, Jasio zaczerwieniony:
- Tata, a kto ma takie dziewczyny?
- Prymusi, synu.
_________________
Nie zamierzam kontrolować swojej agresji póki inni nie zaczną kontrolować swojej głupoty.
 
   
Cobra 

Sprzęt: Honda ST1100
Posty: 43
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-04-13, 20:41   

Stefan i Władziu mieli już dość tych parówek ;] ale pić się chce. Poszli więc szukać okazji. Nagle, patrzą a na pobliskiej bocznicy stoi wagon -cysterna z alkocholem. Podeszli i już mieli wypić a Władziu czyta "alkochol metylowy"
- Stefan! Nie pij! Od tego można oślepnąć.
No i siedzą na torach zrezygnowani.
A pić się chce!
Po chwili Stefan
- Wiesz Władziu, ja już w życiu wszystko widziałem...
 
   
radi 


Sprzęt: CZARNA STRZAŁA
Grupa: MotoBracia
Posty: 5146
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-04-13, 23:00   

:haha:
 
   
Hustler 
aka kapitan bomba

Sprzęt: Suzuki gsxr 750
Grupa: Motobracia
Posty: 5544
Skąd: Alienstein

Wysłany: 2018-04-14, 08:22   

Cobra, :ok:

Lecimy dalej....

Przychodzi mąż do domu patrzy, a tu żona podłogę myje, a dupę ma wypiętą do góry.
Długo nie myśląc, podbiega, łapie za dupę, spódnice podwija, majty w dół i posuwa. Zrobił co swoje, a żona odwraca głowę i mówi:
- Taki sam poje.bany jak chłopaki w robocie

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wleciała mucha do cipki. Latała we wszystkich kierunkach nie mogąc znaleść wyjścia.
Po piętnastu minutach zupełnie wycieńczona siadła i rzecze:
- Teraz to albo mnie ch*j strzeli, albo krew zaleje!

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pewna para była świeżo po ślubie.
Po 2 tygodniach nabrał ochoty by spotkać się ze starymi kumplami, zeby poimprezować w ich ulubionym barze.Zaczął się więc ubierać i mówi do żony:Kochanie wychodzę ale wrócę niedługo. - A dokąd idziesz misiaczku?- zapytała żona
Idę do baru ślicznotko.Mam ochotę na małe piwko.
- Chcesz piwo mój kochany?- żona podeszła do lodówki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 25 różnych rodzajów piwa z 12 krajów
Mąż stanął zaskoczony i jedyne co zdołał wydusić z siebie to:
- Tak,tak cukiereczku, ale w barze są schłodzone kufle...
Nie zdążył skończyć, gdy żona mu przerwała:
- Chcesz do piwa schłodzony kufel?Nie ma problemu.
.I wyjęła z zamrażalki wielki oszroniony kufel
Ale mąż ,choć nieco blady z wrażenia, nie dawał za wygraną:
- No tak skarbie, ale w barach mają takie świetne i pyszne przystawki...nie będę długo.Wrócę naprawdę szybko.Obiecuję..
- Masz ochotę na przystawki niedźwiadku?- Żona otworzyła szafkę a tam: słone paluszki,orzeszki,chipsy,pieczone skrzydełka,marynowane grzybki i wiele innych smakołyków.
- Ale kochanie w barze ...no wiesz są męskie gadki, przeklinanie...
- Chcesz przekleństw moje ciasteczko?
No to pij to kur.ewskie piwo z jeb.anego zamrożonego kufla i żryj te pierd.olone przystawki!!!Jesteś teraz,do chu.ja ciężkiego żonaty i nigdzie kur.wa nie wyjdziesz!!! Pojąłeś Ty jeb.any skurw.ysynu?
_________________
Nie zamierzam kontrolować swojej agresji póki inni nie zaczną kontrolować swojej głupoty.
 
   
MarAs73 
MARAS


Sprzęt: TDM 900
Grupa: Motobracia
Posty: 2860
Skąd: BARCZEWO
Wysłany: 2018-04-14, 08:56   

:haha: :haha: :haha: :ok: :haha:
_________________
„Nie jeździj szybciej niż lata Twój Anioł Stróż”
 
   
EVI 
EVI


Sprzęt: ZZR1100
Grupa: Przyjaciele
Posty: 1461
Skąd: Ostróda
Wysłany: 2018-04-14, 18:07   

dobre ! :haha: :haha: :haha: :ok: :ok: :ok:
_________________
Jedź tak by móc żyć...żyj tak by móc jeździć.
 
   
radi 


Sprzęt: CZARNA STRZAŁA
Grupa: MotoBracia
Posty: 5146
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-04-15, 01:46   

:haha: :haha: :haha:
 
   
Hustler 
aka kapitan bomba

Sprzęt: Suzuki gsxr 750
Grupa: Motobracia
Posty: 5544
Skąd: Alienstein

Wysłany: 2018-04-18, 09:14   

Żona do męża:
- Kochanie, powiedz mi cos słodkiego...
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego...
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno slówko...
- "Miód" do kur.wy nedzy i odpi.erdol się!

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

- Dzień dobry, jestem ankieterem OBOP. Czy mogę zadać krótkie pytanie?
- Tak.
- Jest pan Żydem?
- Nie, nie jestem.
- Na pewno nie jest pan Żydem?
- Nie!
- Moim zdaniem pan jest...
- Ku*wa, nie jestem!
- Ja zapiszę jednak, że jest pan Żydem...
- A zaj*bać ci w ryja?!
- No dobrze, nie jest pan. To teraz drugie pytanie...
- Jakie?
- Czy pańscy rodzice są Żydami?

--------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kawał długi, ale polecam każdemu kto pracuje z ciężkim klientem :)

Do eleganckiego sklepu perfumeryjnego w Londynie wchodzi klient.
Sprzedawca podchodzi do niego i pyta uprzejmie:
- Czego pan sobie życzy?
Klient:
- Chciałbym kupić mydło.
Sprzedawca:
- Ależ proszę bardzo. Tu mamy świetne wspaniałe mydełka. Pachną niezwykle, nie toną w wodzie, zawierają balsam, są półprzejrzyste...
K - Ile kosztuje to mydło?
S - Trzy funty.
K - Nie ma pan czegoś tańszego?
S - Oczywiście. Klient nasz pan. Tu mamy mydełko, też nie tonie, ślicznie pachnie, luksusowe...
K - Ile kosztuje?
S - Dwa i pół funta.
K - Jednak wolałbym coś tańszego.
S - Ależ proszę bardzo. Klient nasz pan. Niech pan spocznie. Może trochę kawy? O, proszę bardzo (podaje kubek). Tutaj mamy bardzo dobre mydła toaletowe, pachnące, we wszystkich kolorach...
K - Jak drogie?
S - Półtora funta.
K - A jeszcze coś tańszego?
S - Proszę bardzo. Może cygaro? Proszę (podsuwa pudełko cygar ). Te mydełka tutaj dobrze się pienią, całkiem przyzwoicie pachną...
K - Ile?
S - Pół funta.
K - Za drogie.
S - No cóż, mamy jeszcze cos na zapleczu (biegnie i przynosi podłużny kawałek szarego mydła).
K - Ile to kosztuje?
S - Dziesięć penow.
K - Świetnie. Poproszę polowe kostki.
S - Proszę uprzejmie. Klient nasz pan. (znika na chwilę i przynosi dwa małe, eleganckie pakuneczki)
K - Ale ja prosiłem tylko polowe kostki.
S - Jest, o proszę uprzejmie, tu kawałek mydła (podaje jeden pakuneczek). A tu prezent od firmy.
K - Naprawdę? Jak milo! Dla mnie? A co to takiego? (bierze drugi pakuneczek)
S - Prezerwatywy, żebyś się chu.ju nie rozmnażał.
_________________
Nie zamierzam kontrolować swojej agresji póki inni nie zaczną kontrolować swojej głupoty.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 13