Wojtas, dzięki za poświęcony czas, przekazaną wiedzę i motywację
Grzesiu za wsparcie
Szał w oczach i pot w gaciach ale winkiel poszedł pięknie i opona wygląda już chociaż jednej strony ładnie
Dziękujemy z Trakulinką za chrzest naszej nowej maszyny Wojtasowi, Krysowi i reszcie ekipy na " torze" do Szwaderek
Było miło,szybko i wróciliśmy przed samym deszczem
Dzięki tomekk hustler i taś za dzisiejsze latanko. Traska fajna, pogoda super, wypad ogólnie pozytywny ale wpadliśmy na meganke zaraz za przełeczą na trasie Pasym - Olsztyn i to spotkanie kosztowało nas : tomekk - 200 zł i 1 punkt no a mnie 200 zł 1 punkt i dowód rejestracyjny
Okazało sie ze jakis je banany społeczniak z puszki zapodał na cb ze leci dwóch wariatów i może by cos z tym zrobili
komuna sie skonczyła ale konfidenci jeszcze żyją i są czujni, także uwaga.
Jbeac ORMO!!!!!
_________________ Bo nie chodzi o oszukanie śmierci ale o smakowanie życia
Ja również dziękuję chłopaki, bo takiej traski mi brakowało, żeby sprawdzić nauki pobrane od Wojtasa hehe. Dzięki Krys, Tomek oraz szczególnie TaśTaś za wzięcie mnie na ogon Gdyby nie ta społeczna akcja je%anych puszkarzy byłoby cacuńki. Sami pałkarze z meganki sprzedali puszkarzy, że to puszkarze, przez CB krzyczeli do nich, żeby zdjęli "tych wariatów na moto!" ładnie to kolega powyżej ujął - konfiturki.
Nie miałem dzisiaj zbyt wiele czasu, polecieliśmy sobie z Izą na Ostródę i z powrotem. Wracając mieliśmy zabawną przygodę W okolicy Starych Jabłonek, jak się wjeżdża w ten leśny odcinek drogi gdzie są zakręty, to przed nim wyprzedziłem kolumnę ok.3 może 4 samochodów, po czym wjechałem delikatnie napędzony w leśną drogę, bo jechaliśmy spokojnie W lesie panował pół mrok. Patrzę w lusterko, bo nie wiedziałem, czy Iza również przeskoczyła te auta. Zwalniam by mogła podgonić. Po pokonaniu kilku winkli, jakże się zdziwiłem, że w lusterku nadal nie widać świateł Izy, ale zamiast tego, przez drzewa w oddali widać błyskające naprzemienne niebiesko-czerwone światełka "jak to?" "czekolada za tą kolumnę??" jadę, jadę. mulą się tam za mną. patrzę na swój licznik 95km/h. przed siebie patrzę, znak.... "koniec ograniczenia prędkości 70km/h" Zwolniłem do 80km/h. Dogoniła mnie wreszcie terenowa KIA. Wyprzedza, czekam, aż wyświetli się "jedź za mną". Jedzie, jedzie,jedz.... znika za zakrętem. Zwalniam do 40km/h dogania mnie Iza. "Ty, ale schiz, myślałeś, że oni tak za nami?" "No, a Ty? "No"
Wjeżdżając do miasta było już mniej przyjemnie. Na wlocie na 2 światłach była scena, na łuku lecieliśmy lewym pasem i typ w golfie nagle z prawego zjechał na Izę. Iza zachowała trzeźwość umysłu i nie spanikowała Można powiedzieć, że może było mało elegancko, ale dobrze się skończyło.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum