Wysłany: 2009-12-15, 12:59 Jak nas widza tak nas pisza...
"Pozdrowienia dla dwóch idiotów z Olsztyna, śmigających w tą sobotę koło Skandy. Tylko trzeci z kolegów zorientował się żeby nie przelecieć bokiem koło mnie i znajomych podczas sesji fotograficznej. Poprzedni dwaj obsypali nas obficie szutrem i przy okazji sprzęt za kilkadziesiąt tyś.
Pierwszy przeleciał Yamahą, niebieska, prawdopodobnie Raptor, drugi nie zapamiętałem, trzeci czerwoną, bodajże Hondą. Właśnie tacy ludzie wyrabiają wizerunek quadowcom, mam nadzieję że ten temat zostanie przeczytany przez któregoś z nich, i następnym razem zreflektują się, tym bardziej że było nas widać dłuuugo przed szczytem zakrętu."
panowie, jak nas widza tak nas pisza
_________________ Jak jestem pijany nabieram blasku
Chyba nikt od nas aczkolwiek nie wiadomo . Ja już słyszałem o 3-4 pacanach z nad skandy co odpi..... tam niezłe manewry trza by było zatrzymać wpier..... spuścić i tyle
ja osobiście się tylko wściekam na nich bo jak jade nad Skande bo mam pod domem to ludzie się na mnei dziwnie patrzą no i teraz się im nie dziwie bo jak inni sie tak zachowują to nie dziwo że na mnei też tak patrzą.... nie raz mi ktoś droge do domu porył i takie tam.... pola zaorał ja osobiście ich kiedyś dorwe....
_________________ kobieta i quad
sprzedam działki Trękusek nowo powstałe osiedle, Pajtuny. pisać na PW
Pany to tylko kwestja czasu i tak albo przyjdą po części do Fabiqa lub Gemina. A jak nie to sami zwryfikujemy prędzej ,czy póżniej co to za bałwany.
Dzikun
_________________ MASZ POLARISA MASZ QUADA , MASZ SUZUKI TEŻ MASZ QUADA, CAŁA RESZTA TO KUPA
mysle ze oski wiedza kim sa ci panowie, prawdopodobnie to nikt kto jezdzi z nami, sprawa jest prosta bo trzeba sie odciac od takich quadowcow, nie jezdzic z nimi to wystarczy, dodatkowo polecalbym omijac skande
_________________ Jak jestem pijany nabieram blasku
w Olsztynie ma tylko jeden koleś czerwoną Honde pracuje on w warsztacie samochodowym na ul. sprzętowej u Mądrego honda ta jest niezarejestrowana ,a koleś na yamasze to chyba ten sam co kiedyś uciekał przed strażą leśną i się zakopał (głośna sprawa w Olsztynie, jak pamiętacie rozmawialiśmy o tym z leśnikami)jeździłem z nimi chyba ze dwa razy i zawsze śmigaliśmy przez skande i co zaobserwowałem to faktycznie oni nie zwalniają przed nikim i niczym ,można zapytać stanika on często z nimi śmiga , rajderzy ci są niereformowalni tak stwierdziłem po luźnych rozmowach z nimi .tylko tyle wiem o tej sprawie i nie wiem do końca czy to o tych śmigaczy chodzi bo nikt ich przecież nie złapał
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum