Jako że pierwszy raz tutaj piszę, chciałbym się ze wszystkimi przywitać.
Co do tekstu na ATV polska, tak to ja napisałem, dla zainteresowanych mój numer to 500 317 552.
Michu, tylko po co Ci mój numer?? Masz zamiar coś mi zrobić?? Bo taka reakcja z Twojej strony może budzić u osób trzecich myśl "jak on mógł coś takiego napisać, trzeba coś z tym zrobić".
Rozwad napisał/a:
jednak jak sebala dobrze napisał, ludzie lubią wyolbrzymiać pewne sprawy...
Rozwad, myślałem że mnie lepiej trochę znasz i czegoś takiego byś nie napisał - ja nie mam w zwyczaju wyolbrzymiania zdarzeń/faktów - jak napisałem tak było.
PawelZ napisał/a:
gość który napisał ten temat to robił jakąś sesje zdjęciową to nie problem było zrobić im zdjęcia
Uwierz mi że problem, cała przednia soczewka szkła (obiektywu) była w piachu.
sebala napisał/a:
Hegon to jak z ludźmi idącymi drogą w lesie, jedziesz i nie wiesz czy ktoś idzie za zakrętem ale idący z daleka ciebie słyszy - i co, z reguły przyjmują zasadę - "nie powinni tu jechać, nie zejdę" - taaaak najlepiej tak postępować - "na złość babci odmrożę sobie uszy"
sebala napisał/a:
z drugiej strony gościu, który to pisał ma również quada (w opisie na ATV podaje KTM 525), twierdzi że widział ich z daleka - to sam powinien usunąc się trochę na bok i ochronić ten swój sprzęt za "kilkadziesiąt tys. zł". Może jeszcze próbował robić chłopakom zdjęcia to go wtedy obsypali - tu bym sie nie zdziwił. Dajcie sobie na luz, niejednorkrotnie ludzie pewne rzeczy wyolbrzymiają, a jemu może żal dupę ściska bo nie ma z kim jeździć
Wiesz co, sam jeżdżę, nie tylko quadem, i zszedłem z drogi. Bo zawsze coś tam poleci spod kół, ale jak ktoś ewidentnie jedzie z gazem po zakręcie to wybacz - musiałbym chyba spieprzać w krzaki. A i wybacz że nie pomyślałem, że nie wszyscy są kulturalni, baaa, do tego powinienem się pewnie kajać przez mój brak pomyślunku, bo zawsze może się trafić ktoś kto tak, ot, dla zabawy przeleci koło mnie bokiem racząc mnie solidną dawką piasku.
I wiecie... tak jakoś niesmacznie wyszło. Sam mam quada, wiem jaka jest nagonka na ludzi jeżdżących. Ci którzy mnie znają trochę lepiej, wiedzą że nie mam w zwyczaju wyolbrzymiać niczego. Spotykając się z taką reakcją na to, że napisałem to, co mi się nie podoba na ATVpolska - więc forum dla quadowców, a nie np na gazeta.pl, czy innym ogólnodostępnym portalu, co zrobiłem z premedytacją, żeby nikt z ludków nie zaczął znowu pisać "powiesi się linki między drzewami, wykopie się wilcze doły, oczyścimy świat z quadów". Napisałem tam dlatego, że uważam że tego typu zachowania powinno się kategorycznie tępić - nie robić nagonkę, podżegać, opisywać to np w ten sposób:
W sobotę podczas sesju fotograficznej w okolicach skandy, usłyszałem nagle ryk silników i zobaczyłem watachę quadów pędzących z zawrotną prędkością na mnie, więc zszedłem do krawędzi drogi. Nagle zaczeli jechać koło mnie z zawrotną prędkością, nie miałem się gdzie schować, myślałem tylko o tym żeby chronić mój aparat, na który tyle pracowałem... Nie wiem ilu ich było ale dużo. Wszystkie ubrania do prania, sprzęt musiałem oddać do czyszczenia co poniosło za sobą dodatkowe koszta.
To co wyżej napisałem moglibyście nazwać wyolbrzymianiem, ale nie moją wypowiedź - krótką, rzeczową, napisałem gdzie, kiedy, kto, ile, jakie maszyny. Czy to godzi resztę quadowców? nie sądzę.
Także jeśli chcecie dalej po mnie jechać, zagrywać teksty w stylu "dawaj jego numer", proszę bardzo. Znając życie, temat zostanie przeniesiony na forum prywatne. Trzymajcie się chłopaki i wszystkiego dobrego.
Witaj gregor !!!
Nikt po tobie nie będzie jeździł pisałem do ciebie na ATV jako helmut abyś wkleił fotki tych baranów . Zapewniam Cie ze to nie był nikt od nas a numer do ciebie był potrzebny tylko i wyłącznie aby się z tobą skontaktować i uzyskać trochę więcej info na ten temat .
Rozumiem twoje zdenerwowanie bo padło tutaj wiele słów niepotrzebnych a i sprzęt jaki posiadasz jest drogi i trzeba go chronić. Powiem ci tylko ze sam bym się wkur..... jak by mnie coś takiego spotkało , miejmy nadzieje ze wcześniej czy później namierzymy tych pacanów i sobie z nimi porozmawiamy . Na koniec pragnę cie zaprosić na WOŚP 10,01,2010 pod Uranie będziemy mogli się poznać i porozmawiać a i może pstrykniesz parę fotek swoim sprzętem.
My się Hegon już mieliśmy okazję poznać, na weselu u Rafała
No niestety trochę mogłem spuścić z tonu mojej wypowiedzi, ale trochę mnie niektóre wypowiedz wk... zdenerwowały.
Tym bardziej że ty mi nakreśliłeś obraz olsztyńskich quadowców jako takich, którzy szanują innych - nawiązuję do tych na plaży.
Zdjęć tamtych nie posiadam niestety, a co schodzenia z drogi - miałem wybór - albo skakać do rzeczki, albo ładować się w krzaki. Zszedłem i tak najbardziej jak mogłem.
twoj wywod zupelnie nie potrzebny, jak udalo sie nam ustalic nikt z naszych tam nie jezdzil , jesli ktos z naszych tak by sie zachowal to sami wyciagnelibysmy go do odpowiedzialnosci
chcemy cos tworzyc albo nie - jak widac chcemy
troche natrzodziles na atvpolska, niefajnie, przydaloby sie abys wyraznie podkreslil tam ze nie byly to zadne osoby ze squadu olsztyn a jakies obce oski
jest tego barachla coraz wiecej, staramy sie od nich odcinac a wiecej co mozemy zrobic?
owszem stanowimy niezla grupe ale mamy sie bic z jakimis przypalami? , nasze quady sa oznaczone, i trzeba bardzo pilnowac komu dajemy nasze naklejki
mysle ze zlosci do ciebie nie powinno byc, chociaz przejelismy sie twoimi pozdrowieniami bo jak wiadomo nasza spolecznosc squadowa jest najwieksza w tym regionie i piszac quadowców olsztyn utozsamiasz ich z nami a my nie mamy z nimi nic wspolnego
dlatego milo byloby gdybys napisal tam kilka slow wyjasnien
co do wartosci twojego sprzetu to uwazam ze nie ma sensu tego wogole wypominac, bo czy bedziesz mial sprzet za 10 czy tez za 1000 pln nie ma to znaczenia jesli ktos ci go zniszczy to nie zmienia to faktu o zlym zachowaniu tych uzytkownikow qudow - bo trudno nazwac ich quadowcami i powinni sie wstydzic
_________________ Jak jestem pijany nabieram blasku
Gdyby, miał chęć Tobie coś zrobić to z pewnością nie szukałbym Twojego adresu, czy numeru tel. na forum.
Uwierz mi.... ja akurat wiem jak się do tego zabrać.
Jeżeli chodzi o wyjaśnienie z mojej strony to ten krótki tekst "dawaj jego numer" chodziło mi o kolesia, który dawał się tam na quadzie. To już jest moja wina, że nie doczytałem tematu
A więc kolego... Jeżeli tak bardzo Cie to przestraszyło, bądź przez to nie mogłeś spać lub po prostu byłeś przepełniony obawami... to oficjalnie Ciebie przepraszam.
Ps. Jeżeli przyjdzie Ci do głowy komentować ten tekst i prawić tu jakieś wywody... to bardzo Cie chłopie proszę bądź ostrożny.
Fabiq, może i mój wywód był niepotrzebny, ale bodźcem do napisania tego wszystkiego było kilka postów ewidentnie które ewidentnie to sprowokowały.
Jeśli chodzi o moje tzw "natrzodzenie" a atvpolska, uważam że nie masz racji - lecz jeśli jednak ktoś poczuł się urażony to przepraszam - ale co do sprostowania odnośnie squadu - to powinienem tam napisać, co zaraz zrobię - bo nie może być tak, że 2 idiotów szarga dobre imię grupy która wkłada dużo pracy w wykreowanie dobrego wizerunku quadowców.
A co do wstydu to akurat takim ludziom to chyba... zwisa i powiewa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum